Polecamy

Co widzi noworodek?

2013-12-12

To, jak widzi różne rzeczy i sprawy mama, to jedna – i to bardzo ważna – kwestia. Druga sprawa, to fakt – na dodatek fakt medyczny – dotyczący tego, jak i co widzi noworodek.

Noworodkowi zlewa się wiele rzeczy w jeden obraz. Jeśli mam i tata nachylają się nad nim razem, stykając swoimi głowami, to malec nie wie – bo nie widzi – kto jest mamą, a kto jest tatą. Noworodek odróżni dwa przedmioty, jeśli nie będą zbyt blisko siebie. Warto o tym pamiętać! Co ciekawe, w pierwszym miesiącu życia bobas lepiej widzi to, co znajduje się na obrzeżach pola widzenia, a nie na wprost przed nim. Nazywamy to umiejętnością widzenia peryferyjnego.

 



Noworodek uczy się patrzenia. Jego oczy potrzebują wielu dni treningu, żeby działać tak, jak funkcjonuje wzrok u osób dorosłych. Poza zarejestrowaniem obrazu, należy go jeszcze interpretować. Oczy powinny być skoordynowane z mózgiem. U dziecka trwa to o wiele dłużej, niż u osób dorosłych. Malec nie widzi zagrożenia, nie widzi przyjemności. Jest całkowicie bezbronny i dopiero uczy się dobrodziejstwa, jakim jest narząd wzroku.

Noworodek nie do końca panuje nad mechaniką swoich oczu. Po prostu, nie umie korzystać z narządu wzroku. Oczy nie patrzą wcale tam, gdzie by zechciał! Po jakimś czasie, mały bystrzak poradzi sobie i zapanuje nad swoim wzrokiem. Dziecko z upływem dni coraz lepiej koordynuje skomplikowaną pracę obu oczu. Po jakimś czasie nawet nie musi poruszać główką, żeby śledzić poruszający się w polu jego widzenia przedmiot.

 



Dla noworodka świat bardzo powoli nabiera kolorów. Najpierw widzi wszystko w jednej barwie. Jaki to kolor? Nie wiemy do końca – możecie spróbować sobie przypomnieć, jak to było z wami…Niektórzy naukowcy twierdzą, że noworodek widzi początkowo wszystko w kolorze czerwonym.

Zdolność rozróżniania kolorów też pojawia się po jakimś czasie – a najłatwiej noworodkowi jest rozróżnić ostre, kontrastujące bardzo mocno ze sobą barwy. Podobno pełną paletę kolorów maluch dostrzega w czwartym miesiącu swojego życia.

 

Polecamy