Polecamy

Mama Widzi Lepiej to strona poświęcona macierzyństwu oraz kobiecości ze szczególnym uwzględnieniem 'mamy punktu widzenia' oraz zdrowego wzroku. Bo żeby lepiej widzieć, trzeba zdrowo widzieć!

Czy da się widzieć bez oczu?

2014-03-06

Mama ma oczy, to widzi. Oczy też się widzi. Bowiem kiedy poznajemy nową osobę, to oczy są właśnie tym, na co zwracamy najpierw uwagę. Mówi się, że „oczy są zwierciadłem duszy”.


Oko to niezwykły narząd, jedyny w swoim rodzaju. Jest symbolem wiedzy, miłości i troski. Przede wszystkim jednak – oko jest narządem wzroku. Dzięki oczom mamy świadomość tego, co dzieje się wokół nas. Naukowcy twierdzą, że 80% tego, co pamiętamy, przyswoiliśmy sobie wzrokowo.

 



Tymczasem okazuje się, że można widzieć bez oczu. Tak, tak! Dowodem na to jest jeżowiec – specyficzne morskie zwierzę. Ciało jeżowca przypomina kolczastą kulę, na której próżno szukać narządów wzroku. Mimo to jeżowce widzą. Jest to możliwe dlatego, że całe ciało jeżowców funkcjonuje jak oko.


Jeżowiec jest okiem. We wgłębieniach na wapiennym szkielecie tego zwierzęcia i na przyssawkach ulokowanych na jego odnóżach znajduje się półtora tysiąca receptorów świetlnych. Co ciekawe, te receptory połączone z układem nerwowym do złudzenia przypominają sieć internetową.

 


Jaka jest cena bycia monstrualnym okiem? Jeżowce nie mają mózgu. Pobierane przez ich receptory bodźce są więc przetwarzane w sposób zdecentralizowany. Dzięki nim jeżowce mogą chować się przed drapieżnikami.

Czy widzimy te same kolory?

2014-03-04

Kolor krwi, truskawek czy pomidorów jest mniej, czy też więcej podobny. Są one w jakimś stopniu czerwone. Jednak czy dla każdego dany kolor wygląda tak samo? Czy inna osoba może widzieć kolor czerwony jako niebieski? I wcale nie chodzi tutaj o fakty, że kobieta widzi więcej kolorów.


Przez wiele lat uważano, że wszyscy widzą kolory identycznie. Przyjmowano bowiem, że mózg przetwarza informacje dostarczane przez światłoczułe komórki w bardzo podobny sposób. Okazuje się, że jest jednak inaczej.


Jedna osoba patrząc na niebo może widzieć kolor niebieski, a inna czerwony. Niemniej obie będą nazywać go tak samo. Barwy są bowiem odbierane odmiennie, zaś ich nazewnictwa człowiek uczy się w dzieciństwie.


Do odkrycia tego zaskakującego i kolorowego faktu doprowadził eksperyment przeprowadzony przez zespół amerykańskich badaczy Maureen i Jaya Neitzów na jednym z gatunków małp - sajmiri wiewiórczej.


Z eksperymentu wynika, że postrzeganie kolorów nie odnosi się do określonego wzoru. Podczas eksperymentu do siatkówki małp wstrzyknięto wirusa zawierającego gen brakującego im akurat czerwonego barwnika. Zwierzęta te są bowiem dwuchromatami, co znaczy, że posiadają dwa typy czopków – zielone i niebieskie. Ich mózgi nie były więc genetycznie zaprogramowane na postrzeganie nowego koloru. Niemniej, małpy szybko nadały sens nowej informacji i zaczęły rozróżniać poszczególne barwy dotąd dla nich identyczne i jednolite.


Może to sugerować, że mózg człowieka nie ma z góry przypisanych informacji do każdej długości fali. Neurony nie są zatem skonfigurowane, by reagować na określony kolor w sposób domyślny. Zamiast tego, każdy rozwija unikalną percepcję barwy. Kolor jest zatem całkowicie indywidualnym odczuciem.


Ponadto komórki znajdujące się w siatkówce oka składają się ze specyficznych białek. To właśnie im nasz wzrok zawdzięcza światłoczułe właściwości. Białka te jednak nie są identyczne u każdego człowieka.


Jakie są z tego wnioski? Może to wskazywać na ciekawy fakt, że każda osoba widzi świat w różnych odcieniach. Przedmiot będzie pomarańczowy dla jednej osoby, dla drugiej może być jednak brązem.


Niemniej, różnice w odbiorze koloru nie zmieniają ich emocjonalnego odbioru. Krótsze długości fal świetlnych, czyli niebieskie, działają uspokajająco i wyciszająco. Natomiast dłuższe, czyli żółte, pomarańczowe, czerwone, wywołują większą czujność, czy też niepokój.

Ćwiczenia na poprawę wzroku

2014-02-28

W ciągu ostatnich 15 lat nastąpił znaczny wzrost osób noszących okulary i soczewki kontaktowe. Czego innego mogliśmy się spodziewać? To oczywiste konsekwencje popularności komputerów, które zaczęto na potęgę wykorzystać w pracy i w domu.


Być może jest to świetna wiadomość dla optyków, ale nie dla zwykłych, szarych ludzi. Dobra wiadomość jest taka, że sami w domowych warunkach możemy polepszyć nasz wzrok.

Żeby nasze oczy zachowywały sprawność, potrzebują regularnych ćwiczeń. Dokładnie tak samo, jak wszystkie inne mięśnie w organizmie. Naszym problemem jest to, że bierzemy za pewnik fakt, iż koniecznie potrzebujemy okularów do korekcji wad wzroku. Nic bardziej mylnego. Dodatkowo jeżeli zaczniesz nosić okulary lub soczewki kontaktowe, twój wzrok z biegiem czasu będzie stawał się coraz gorszy. Każda osoba, która nosi okulary lub soczewki kontaktowe powie ci, że wzrok stopniowo się pogarsza, a wcale nie musi tak być!

Optycy mają oczywiście autorytet, są w końcu lekarzami, a w ich gabinetach rozłożone są potężne maszyny do badania wzroku. Tu budzi wrażenie. Prawda jednak jest taka, że optycy zaszkodzili bardzo wielu ludziom zalecając im noszenie okularów. Zamiast zakładać coraz grubsze szkła, powinniśmy raczej zacząć ćwiczyć mięśnie oczu w celu korekcji wzroku.

Oczywiście zawsze są wyjątki, niektóre osoby naprawdę mogą potrzebować okularów z powodu wrodzonej wady wzroku, albo urazów mechanicznych. Jednakże większość ludzi noszących okulary świetnie obyłoby się bez szkieł kontaktowych gdyby ćwiczyli mięśnie oczu.

Wystarczy przez kilka tygodni wykonywać ćwiczenia zapisane poniżej. W końcu, co mamy do stracenia? Okulary?

Mruganie

Brzmi prosto, prawda? Jednak patrząc w ekran komputera i koncentrując się na zadaniu często zapominamy o mruganiu. Niekiedy nie mrugamy nawet przez całą minutę, to nie jest zdrowe dla oka. Spróbuj przez następne trzy minuty mrugać co 3 sekundy. Po wykonaniu ćwiczenia zwróć uwagę na to co czujesz, czy twoje oczy są zrelaksowane, napięte, zmęczone? Teraz spróbuj nie mrugać przez 30 sekund raz na dwie minuty, czujesz różnice?
Próbuj mrugać w przyciemnionym pokoju, wtedy światło nie zmęczy twoich oczu.

Mruganie pomoże ci także poprawić twoje relacje międzyludzkie. Zastanów się, co czułbyś gdyby ktoś wpatrywał się w ciebie przez minutę bez mrugnięcia okiem? Zapewne poczułbyś się niepewnie i zagrożony, gdyż takie spojrzenie to objaw wrogości. Kiedy mrugasz częściej to znak, że jesteś przychylniej nastawiony dla drugiej osoby.

Zakryj oczy dłońmi

Zrób sobie krotką przerwę od komputera i weź kilka głębokich wdechów za nim zaczniesz.
Następnie usiądź wygodnie i zamknij oczy. Teraz połóż na oczach dłonie tak aby palce znajdowały się na czole. Upewnij się abyś był w stanie swobodnie mrugać, nie naciskaj na oczy zbyt mocno. Zostaw dłonie na 15 sekund, po czym zdejmij i połóż jeszcze raz, rób to ćwiczenie przez 3 minuty.

Ósemki

Ćwiczenie jest proste i przyjemne. Wyobraź sobie gigantyczną ósemkę 15 metrów przed tobą. Teraz obróć ósemkę poziomo i powoli śledź jej obrys oczyma. Rób to starannie i wolno, najpierw w jedną stronę, a potem w drugą. Wytrzymaj 4 minuty.

Patrzenie blisko i w dal

Usiądź wygodnie, to ćwiczenie zajmie tylko 2-3 minuty.
Niech twój kciuk znajdzie się na wysokości twarzy, około 10 cm przed tobą. Teraz skup na nim wzrok, a później przenieś spojrzenie na coś w oddali, coś co znajduję się 20-30 metrów przed tobą. Patrz raz na kciuk, a raz na obiekt w oddali, rób to naprzemiennie przez 2-3 minuty.
To ćwiczenie bardzo wzmocni mięśnie twoich oczu.

Ruszający się kciuk

To bardzo łatwe ćwiczenie, które możesz wykonywać dosłownie wszędzie (no dobrze, raczej nie będziesz tego robić w metrze).

Wyciągnij przed siebie rękę i postaw kciuk, tak jakbyś chciał złapać stopa. Skup wzrok na swoim kciuku, a następnie zacznij przyciągać rękę do siebie. Cały czas musisz koncentrować swój wzrok na kciuku, ruszaj tylko ręką, nie spuszczaj spojrzenia z kciuka. Przysuwaj powoli rękę aż na odległość 2 cm od twarzy, a potem wyciągaj z powrotem na całą długość ramienia. Rób to przez 5 minut w ciągu dnia.

Okulary przeciwsłoneczne

2014-02-23

Dylemat z dziedziny optyki dotyka dosłownie każdego, kto chce chronić oczy przed słońcem. Nie zawsze mama może liczyć na kompetentne odpowiedzi sprzedawcy w temacie zdrowego wzroku. Najmniej mówi się o szkodliwym wpływie czegoś, co teoretycznie jest stworzone po to, by zapewnić właściwą blokadę promieni słonecznych - i to bez względu na logo producenta. Blokada promieni słonecznych i ochrona naszych oczu to podstawowa funkcja, dla której wymyślono okulary przeciwsłoneczne.

 



Kupując okulary przeciwsłoneczne nie oszczędzaj pieniędzy. Zadbaj o to, aby okulary miały dobrą powłokę i filtr UV. Noszenie okularów bez filtru to wyrok i bardzo łatwy sposób na zaćmę. Kiedy jest zbyt jasno źrenica oka się zwęża, nie dzieje się tak jednak, kiedy założymy okulary przeciwsłoneczne.


Dodatkowo, jeżeli zakupione przez nas okazyjnie okulary przeciwsłoneczne są to tanie podróbki - czyli bez powłoki i filtrów, to promienie słoneczne padają na wielką, jak dwa złote źrenice, która nie jest w żaden sposób chroniona przez promieniowanie.

 



Mimo tego kupujemy często okulary w oparciu o obowiązujące trendy, nie zawsze w miejscach do tego przeznaczonych, takich jak salon optyczny. Z drugiej strony pojawia się radość, bo w portfelu pozostają pieniądze, które można zainwestować w inny sposób, niż w okulary przeciwsłoneczne, które byłyby skuteczniejsze i z gwarancją ochrony przed promieniowaniem UV.

Lepiej już nie nosić żadnych okularów, niż okulary przeciwsłoneczne bez filtra.

 



Kolejne lata przyniosą wiele informacji na temat szkodliwego tworzywa, zawierającego toksyczne substancje, które w kontakcie ze skórą powoduje nie tylko wysypkę, ale również poważne choroby oczu. Okaże się również, że soczewka z nieautoryzowanego źródła sprzedaży, może wyrządzić większą szkodę, niż jej kompletny brak. Dlatego, wybierając okulary przeciwsłoneczne należy się przede wszystkim zastanowić jakiego efektu się oczekuje - zazwyczaj są to korzyści w postaci komfortu dla oka.

Nie oszukujmy się, Szanowne Mamy - nikt nie jest przygotowany na chorowanie i ból oczu spowodowany tanimi i nieprzemyślanymi zakupami. Oryginalne egzemplarze są dostępne dla przeciętnego konsumenta i spokojnie można zafundować sobie piękne ramki z licencjonowanymi soczewkami oraz czerpać radość ze zdrowych i właściwie chronionych oczu.

 


Witamina D odmładza oczy

2014-02-20

Witamina D ma ogromne znaczenie w ochronie oczu przed zachodzącymi w całym organizmie skutkami starzenia. osoby suplementujące witaminę D3 mają mniej problemów z zapaleniami spojówek, nie mają też problemów z poprawnym widzeniem. Czyli witamina D odmładza oczy i wzrok!

Witamina D jest grupą organicznych związków chemicznych. Związki te wywierają wielostronne, dobroczynne dla naszego organizmu działanie fizjologiczne. Ich działanie jest bardzo istotne w gospodarce wapniowo-fosforanowej organizmu oraz w utrzymywaniu prawidłowej struktury i funkcji kości.


Badania przeprowadzone na dużą skalę udowodniły, że suplementacja witaminy D w dzieciństwie zmniejsza ryzyko późniejszego wystąpienia cukrzycy. Spada też śmiertelność wśród osób przyjmujących witaminę D. Ponadto niedobór tego składnika kojarzono jako przyczynę nowotworów, chorób serca czy choroby Alzheimera. Kolejne badania przeprowadzone w związku z witaminą wskazują jednak, że niedobór witaminy D jest również wynikiem tych chorób.


Zobacz więcej na
Tajemnice witaminy D.
 

Gdy mruganie nie wystarczy, czyli oczy zimą

2014-02-18

Gdy mruganie nie wystarczy, czyli jak dbać o oczy zimą


Łza spływająca po policzku nie musi świadczyć o nagłym wzruszeniu mamy. To - po prostu - częsta reakcja naszych oczu na podrażnienia wywołane wiatrem, mroźnym powietrzem i niską temperaturą. Nawilżająco regenerujące krople pomogą jednak oczom przetrwać zimę.


Kilkugodzinna praca przed komputerem, a potem wyjście na zimny wiatr i mroźne powietrze sprawiają, że oczy mogą reagować podrażnieniami. Oczy, jak całe ciało, odczuwają zmianę warunków przy wyjściu na dwór, np. ostry wiatr sprzyja suchości oka. Częstymi objawami podrażnień oczu zimą jest zaczerwienienie, łzawienie i pieczenie.

 


Problemy z oczami zimą


Dlatego pomadka do ust i krem ochronny do skóry to nie wszystko, co warto mieć w torebce. Dobrze wybrane krople do oczu będą ukojeniem i złagodzą objawy wywołane mroźną i wietrzną pogodą. Na czym polega ich zbawienne działanie? Nawilżające krople pomogą w zachowaniu na całej powierzchni oka filmu łzowego.


Podczas odruchowego mrugania, co 5 - 10 sekund powieki rozprowadzają film łzowy po powierzchni oka. Dzięki temu nie czujemy żadnego dyskomfortu, a narząd wzroku może prawidłowo funkcjonować. Film łzowy to cieniutka warstwa składająca się z warstwy wodnej, warstwy chłonącego wodę śluzu i warstwy tłuszczowej. Pełni rolę ochronną, odżywczą i oczyszczającą.


Przerwanie ciągłości filmu łzowego jest odczuwane jako duży dyskomfort i prowadzi do suchości oka. To właśnie dlatego w razie uczucia piasku pod powiekami, czy uczucia suchości często mrugamy, aby naturalnie zwilżyć oko.


Zimą brak prawidłowego filmu łzowego skutkuje zwiększoną wrażliwością oczu na wiatr i mróz i powodują odruchowe, nadmierne łzawienie.

 


Krople nawilżające Dexoftyal MD


Aby zadbać o ochronę przed wysuszającym działaniem wiatru i nawilżenie powierzchni oka warto wybrać krople ze składnikiem HydraFlex. Są to krople Dexoftyal MD. HydraFlex ma właściwości mukoadhezyjne (jest wchłaniany przez śluzówkę) i pozwala na zachowanie film łzowego i ochronę powierzchni oka.


Natomiast Dexoftyal UD to krople z nowoczesną formułą w jednodawkowym opakowaniu z nawilżającym kwasem hialuronowym. Idealne do codziennej pielęgnacji, ze względu na wygodne, małe opakowanie zmieszczą się nawet w najmniejszej kosmetyczce.


Dla zimowej higieny oczu ważne jest również nawilżenie i wietrzenie ogrzewanych pomieszczeń oraz robienie chociaż kilkuminutowych przerw podczas kilkugodzinnej pracy przy komputerze.

 


Czego nie powie ci okulista?

2014-02-17

Masz wadę wzroku i widzisz niewyraźnie? Dowiedz się, jakie mity współcześnie propagują okuliści i jak wprowadzają pacjentów w błąd. Dzięki poniższym wskazówkom dowiesz się, jak ćwiczyć mięśnie oka i przywrócić sobie sprawny wzrok bez okularów korekcyjnych.

Jednym z mitów jest twierdzenie, że oko ludzkie zmienia kształt i to dlatego potrzebujesz zmieniać oraz dopasowywać okulary.

Jeżeli już przestałeś rosnąć, to twoje oko może zmienić kształt tylko w jednym przypadku, a mianowicie kiedy ulegniesz groźnemu wypadkowi i doznasz uszkodzenia czaszki.

Mówienie, że „oko zmienia kształt”, to czysty podstęp zmuszający ludzi do kupowania kolejnej pary drogich okularów korekcyjnych. Jeżeli zastanowisz się przez chwilę, zdasz sobie sprawę, że to absurdalne. W jaki sposób twoje oko może zmienić kształt, jeżeli oczodół zbudowany jest z kości?

Struktura kości zmienia się oczywiście u dzieci i niemowląt, ale nie u dorosłego człowieka, którego ciało jest już w pełni ukształtowane. Jeżeli jesteś dorosła, twoje oko może zmienić kształt wtedy, kiedy zostaniesz przejechana przez autobus, ale nie podczas codziennego, spokojnego życia!

Prawdziwym problemem związanym z widzeniem jest fakt, że z biegiem czasu mięśnie twego oka (i reszty ciała) stają się wiotkie oraz słabe, przez co zmienia kształt tylko sama soczewka oka.

W jaki sposób mięśnie stają się słabe?

Oczywiście, jak w przypadku innych mięśni, wszystko co wiąże się z osłabieniem mięśni oka ma związek z brakiem ruchu. Jeżeli chcesz mieć silne nogi, musisz dużo chodzić i biegać, prawda? Jeżeli chcesz mieć dobry wzrok i silne mięśnie rzęskowe oka, musisz zatem trenować oczy.


W jaki sposób to zrobić? Skup wzrok na bliskim obiekcie, a potem przenieś go na coś, co jest daleko. Rób to na przemian i wielokrotnie, możesz wykonywać to ćwiczenie kilkanaście razy na dzień.

Większość współczesnych ludzi w ogóle nie patrzy na rzeczy, które są daleko! Patrzymy w ekrany komputerów, piszemy smsy, czytamy gazety, i całe dnie przebywamy w zamkniętych pomieszczeniach, gdzie wszystko jest praktycznie na wyciągnięcie ręki. To powoduje, że nasze mięśnie rzęskowe stopniowo zanikają, a wzrok słabnie. Dobrze, jeśli dynamicznie poruszające się dzieci zmuszają nas do szybkich zmian punktów widzenia...

Każdy nieużywany mięsień zaczyna słabnąć i stopniowo zanikać. Prędzej czy później brak „ruchu” oczu skutkuje pojawieniem się wady wzroku.

W jaki jeszcze sposób można poprawić ostrość wzroku?

Niektórych wad nie da skorygować ćwiczeniami, przykładami mogą być m.in. neurologiczne uszkodzenia, zaćma, sztywność białka i wiele innych schorzeń naszych oczu.

Niektórym ludziom pomogły jednak okulary otworkowe. To jak siłownia dla oka, wystarczy nosić je tylko kilka minut dziennie i patrzeć na przedmioty wokół, aby poprawić na stałe ostrość widzenia naszych oczu. Okulary otworkowe posiadają szkła z setkami małych dziurek, przez które spoglądasz i trenujesz w ten sposób wzrok.

Okulary otworkowe są niedrogim i skutecznym sposobem poprawy wzroku. Dla własnego bezpieczeństwa nie należy ich jednak nosić podczas prowadzenia pojazdów. Powinno się je stosować jedynie w bezpiecznym i dobrze znanym środowisku.

Najważniejszy w całej tej historii jest fakt, aby uświadomić sobie, że niewyraźne widzenie nie jest trwałym uszkodzeniem naszego oka. To zazwyczaj tylko osłabienie mięśni, które można wzmocnić podczas odpowiedniego treningu. Podobnie jak fizykoterapia, które pomaga ludziom odbudować masę mięśniowa, tak ćwiczenia oka pomagają odzyskać nam sprawny wzrok.

Oto największa tajemnica współczesnej branży okulistycznej. Nie spodziewaj się, że powiedzą ci o niej okuliści, którzy nastawieni są na zysk. To zaskakujące, jak wielu ludzi mogłoby się obejść bez okularów i soczewek kontaktowych!

Jak długo należy stosować Vitroft?

2014-02-16

Specjaliści zalecają, aby dla najlepszych efektów uzupełniać swoją dietę w wyselekcjonowane składniki zawarte w preparacie Vitroft w trzymiesięcznych cyklach. Można je powtarzać w zależności od indywidualnych potrzeb. Bowiem wzrok powinien otrzymać nasze wsparcie!


Zmniejszający się wraz z wiekiem poziom przeciwutleniaczy, czyli antyoksydantów w komórkach naszego organizmu, w tym w narządzie wzroku, czyli w oczach uważa się za jeden z czynników pogorszenia jakości widzenia. 


Pod wpływem wolnych rodników komórki, również te z których składa się ludzkie oko, narażone są na uszkodzenia oksydacyjne.  Czym są wolne rodniki? Wolne rodniki są to atomy, które nie posiadają elektronu, i w rezultacie są bardzo niestabilne. Atakują inne komórki  i starają się 'ukraść' elektron. Ich atak uszkadza delikatne błony komórek .

Kiedy wolne rodniki 'kradną' elektrony od zdrowych komórek dochodzi do procesu nazywanego utlenianiem. Liczne badania naukowe ostatnich lat potwierdzają, że uszkodzenia wolnorodnikowe wiążą się z procesami starzenia się organizmu, jak również ze zmianami patologicznymi towarzyszącymi starzeniu się.*

 

Na oczy: suplement diety Vitroft


 

 

Antyoksydanty w składzie Vitroftu
Przeciwutleniacze, czyli antyoksydanty neutralizują wolne rodniki oddając elektron do tych niestabilnych atomów. Gdy zostaną zneutralizowane, nie są w stanie uszkadzać komórek. Stają się mniej szkodliwe dla organizmu.

 


Nasz organizm pozyskuje własne przeciwutleniacze dzięki pomocy potrzebnych  substancji odżywczych. Substancje te wchodzą również w skład nutraceutyków. Przykładem takiego nowoczesnego nutraceutyku jest Vitroft, którego skład został opracowany przez polskich naukowców specjalizujących się w specyfice ludzkiego oka.


Vitroft zawiera również witaminę C oraz cynk, który pomaga w prawidłowym widzeniu. Vitroft dostępny jest w opakowaniu 30 i 90 kapsułek. Większe opakowanie odpowiada trzymiesięcznemu cyklowi stosowania i co nie bez znaczenia przy dłuższym okresie stosowania – jest zdecydowanie ekonomicznym wyborem.


*Joanna Karolkiewicz, Wpływ stresu oksydacyjnego na procesy starzenia, Gerontol. Pol. 2011; 19, 2: 59–67
 

Weekend mija zdrowo!

2014-02-15

Alkohol coraz częściej spożywają kobiety. Wzrok tymczasem nie lubi alkoholu. Nasze zmysły reagują na alkohol bardzo szybko, a różnorodne konsekwencje możemy ponosić miesiącami – lub całe życie.

Alkohol może też przyspieszyć lub wywołać ujawnienie schorzeń, na które nasz organizm akurat jest podatny. Może to dotyczyć również pogorszenie się naszego wzroku. Możliwe są sytuacje, iż większe, niż zwykle stężenie alkoholu w organizmie ujawniło objawy jakiegoś schorzenia naszych oczu. Nawet jeśli problem minął, to warto skonsultować się z lekarzem, by wykluczyć ukryte zaburzenia somatyczne.

Świadoma mama wie, jakie są konsekwencje picia alkoholu. Coraz częściej problem jego nadużywania dotyczy właśnie kobiet. Więc im wcześniej zaczniesz szukać pomocy, tym większe masz szanse na uniknięcie konsekwencji dla zdrowia psychicznego i fizycznego. Zmiana stylu picia jest czasami bardzo wskazana – zobacz stronę internetową Pij Mniej. Do osób, które nam pomogą, czy dadzą wsparcie można zaliczyć rodzinę, przyjaciół, pracowników opieki zdrowotnej, terapeutów oraz grupy wsparcia. Dzięki opiece medycznej, lekom oraz grupom wsparcia można uzyskać pomoc w wyznaczeniu sobie celu leczenia choroby alkoholowej.

Kto wynalazł soczewki kontaktowe?

2014-02-11

Czy mama wie, kto wynalazł soczewki kontaktowe do oczu? Ich historia jest już coraz dłuższa i coraz starsza. Konstrukcję soczewek kontaktowych rozważał bowiem już najwybitniejszy przedstawiciel świata renesansu, Leonardo da Vinci.

 

 

To Leonardo da Vinci wykonał pierwsze znane szkice soczewek do oczu. Wiele osób wierzy, że do powstania soczewek doprowadziły właśnie jego genialne pomysły.

 

Szkła kontaktowe zostały wynalezione jednak dopiero około 350 lat później.
Historię istniejących i funkcjonujących szkieł kontaktowych do oczu zapoczątkował angielski astronom John Herschel. W 1820 opracował on innowacyjną metodę szlifowania szklanych soczewek.

 

Jednak pierwsze szkła do soczewek kontaktowych zostały wykonane dopiero 60 lat później. I nie ma, niestety, zgodności co do tego, kto zrobił to pierwszy w historii ludzkości. Niektóre źródła przypisują stworzenie pierwszej soczewki w 1887 Friedrichowi A. Mullerowi, niemieckiemu specjaliście w obszarze obróbki szkła. Kolejne doniesienia mówią nam, iż pierwsze kontakty do oczu wyprodukowali w zaciszu swoich pracowni - szwajcarski fizjolog Adolf E. Fick i paryski optyk Edouard Kalt. Miało to wydarzenie mieć miejsce w 1888.

 


Czasy wówczas były ciężkie, więc wczesne, pierwsze stosowane soczewki były też ciężkie. Szkło pokrywało całą powierzchnię przedniej części oka, nawet białą część oka, czyli twardówkę. Były z tego względu bardzo niewygodne, więc i niepraktyczne. Ponadto pierwsze soczewki kontaktowe do oczu wykazywały dużą podatność na uszkodzenia. Pękając mogły spowodować poważne uszkodzenie oczu.

 

Miały też inne mankamenty, czyniące z pierwszych soczewek kontaktowych szokujące narzędzie medyczne. Ograniczały bowiem niezbędny dostęp tlenu do oka. Mogły być więc noszone jedynie przez kilka godzin w ciągu doby.

 

Dopiero w 1936 okulista z Nowego Jorku, niejaki William Feinbloom (na zdjęciu poniżej) wprowadził soczewki kontaktowe wykonane z połączenia szkła oraz tworzyw sztucznych.

 

 

Szkła kontaktowe wprowadzone na rynek przez Williama Feinblooma spodobały się! Okazały się znacznie lżejsze i bardziej komfortowe. Wciąż nie przepuszczały jednak tlenu, substancji niezbędnej dla oka. Gazoprzepuszczalny materiał wynaleziono dopiero w 1975.


Początek nowoczesnej soczewki kontaktowej do oka datuje się na 1947. Wówczas to kalifornijski optyk, Kevin Tuohy opracował pierwsze twarde soczewki, pokrywające jedynie rogówkę oka.

 

Niemniej, najważniejszym wydarzeniem w historii soczewek było wynalezienie soczewki hydrożelowej. Dokonało tego w 1959 dwóch czeskich chemików – Otto Wichterle (na zdjęciu poniżej) i Drahoslav Lim.

 

 

Opracowane przez Otto Wichterle i Drahoslav Lim soczewki hydrożelowe do oczu nie prędko zobaczyły światło dzienne. Na rynek wprowadziła je dopiero w 1971 firma Bausch&Lomb. Ze względu na ich większy komfort stały się bardziej popularne, niż twarde soczewki kontaktowe. Mimo iż musimy pamiętać, że twarde soczewki często zapewniają ostrzejszy wzrok i bardzo dobrą przepuszczalność tlenu.

 

Obecnie proponowane pacjentom szkła kontaktowe są wciąż udoskonalane, by zapewnić jak największy komfort i zdrowie oczu.
 

Polecamy